Krytyczny blog WduPe

Dżem

Zdjęcie1805.jpg

 

Pierwszy plenerowy koncert DŻEMu podczas którego nie doświadczyłem zapachu piwa i kiełbasy z rożna. Prócz tego chyba pierwszy na którym nie zagrali Whiski;-> A ta cała moc dziewiczych wrażeń okraszona zimową pogodą, która zaskoczyła połać mej cienkiej koszuliny w sposób drastyczny. Niestety, ale ma urocza ,,damsko-marynarska" kurtka została przejęta... Rok ubiegły, był pierwszym od 11 lat, w którym nie uczestniczyłem w koncercie DŻEMu. Nie będę ukrywał, że kilkadziesiąt obejrzanych na żywo występów wypełniło me serce słodkim spełnieniem. Przebyte kilometry, spanie po dworcach, szaleństwo pod sceną, utwory na które czeka się latami (Koszmarna noc, Niewinni, Najemnik I i II)... Niemniej dobre towarzystwo + kufel zimnego piwa i starczy mi chęci na dalsze kilkadziesiąt;-)

 

Czarny Kapelusz
Gorszy Dzień
Do Przodu
Mała Aleja Róż
Do Kołyski
Paw
Naiwne Pytania
Harley
Wehikuł Czasu
Sen o Victorii

tagi: dżem